Chłopcy silni jak stal...

(znane też jako hymn „Parasola” lub „Piosenka szturmowa”; sł. Józef Szczepański „Ziutek”)

Chłopcy silni jak stal,
Oczy patrzą się w dal:
Nic nie znaczy nam wojny pożoga!
Hej, sokoli nasz wzrok,
W marszu sprężysty krok
I pogarda dla śmierci i wroga.

Gotuj broń,
Naprzód marsz
Ku zwycięstwu!
W górę skroń!
Orzeł nasz
Lot swój wzbił!
Chłopcy silni jak stal,
Oczy patrzą się w dal.
Hej, do walki nie zbraknie nam sił!

Godłem nam Biały Ptak,
A „Parasol” – to znak,
Naszym hasłem piosenka szturmowa!
Pośród kul, huku dział,
Oddział stoi, jak stał,
Choć poległa już chłopców połowa.

Dziś padł on,
Jutro – ja,
Śmierć nie pyta
Gotuj broń!
Krew ci gra
Boju zew!
Chłopcy silni jak stal,
Oczy patrzą się w dal,
A na ustach szturmowy nasz śpiew!

A gdy miną już dni
Walki, szturmów i krwi,
Bratni legion gdy wreszcie powróci,
Pójdzie wiara gromadą
Alejami, z paradą
I tę piosenkę szturmową zanuci!
Panien rój,
kwiatów rój
i sztandary.
Równy krok,
śmiały wzrok,
bruk aż drży –
Alejami, z paradą,
będziem szli defiladą,
z wolną Polską, co wstała z naszej krwi!

(przysłała Anna Ścisłowska)

Powrót do strony głównej

Aktualizacja: 2008-02-05