Czerwony Kapturek

Szła dziewczynka bardzo mała przez ciemny las
Czerwony kapturek miała, czerwony pas
A za pasem colta, w drobnej rączce „sporta”
Do babuni szła uderzyć sobie w gaz

Ptaszki w górze podśpiewują i szumi bór
A motylki podlatują i nie ma chmur
Słonko raźno świeci, bocian niesie dzieci
A żubrówką się obżera stary żubr

Wtem zza krzaka wilk wyskoczył i krzyczy „stój”
A po chwili krwią się zbroczył kudłaty zbój
A dziewczynka mała broń repetowała
Ocierając zakrwawiony ludowy strój

Z tej piosenki morał taki wynika nam
Nie zaczepiaj nigdy więcej samotnych dam
Jedna taka mała sama się oddała
Potem ze swym zdrowiem miałem wielki kram

(przysłał Piotr Michnikowski)

Powrót do strony głównej

Aktualizacja: 2008-02-06