Związek przyjacielski

(Bułat Okudżawa)

Kto się na związek targnie nasz,
Najsroższej nie uniknie kary,
Za nędzny żywot łotra nikt
Złamanej nawet nie dałbym gitary.
Jakże namiętnie pragnie wiek
Wymacać w kręgu naszym lukę

Hej przyjacielu podaj dłoń
Hej przyjacielu podaj dłoń
Bo pojedynczo nas wytłuką

W kręgu zupełnie obcych spraw
Wątpliwych prawd i bzdur wspaniałych
Spokojnie się zaszyjmy w kąt
Strzepując pył ze skrzydeł śnieżnobiałych
Choć byle kiep, czy byle drań
Wciąż nam funduje kichę z grochem

Hej przyjacielu podaj dłoń
Hej przyjacielu podaj dłoń
Hej podaj dłoń jak Boga kocham

Gdy zbiorą się by dzielić łup
Nas tłusty kąsek nie upodli
Dla nich otworem stanie Raj
Ale Ofelia za nas się pomodli
Wędrówki gdy nadejdzie kres
Pobądźmy z sobą jeszcze trochę

Hej przyjacielu podaj dłoń
Hej przyjacielu podaj dłoń
Hej podaj dłoń jak Boga kocham

Союз друзей
(Старинная студенческая песня)

Поднявший меч на наш союз
достоин будет худшей кары.
И я за жизнь его тогда
не дам и самой ломаной гитары.
Как вожделенно жаждет век
нащупать брешь у нас в цепочке...
Возьмемся за руки, друзья,
друзья, возьмемся за руки,
чтоб не пропасть поодиночке.

Среди совсем чужих пиров
и слишком ненадежных истин,
не дожидаясь похвалы,
мы перья белые свои почистим.
Пока безумный наш султан
сулит дорогу нам к острогу,
возьмемся за руки, друзья,
возьмемся за руки, друзья,
возьмемся за руки, ей-богу.

Когда ж придет дележки час,
не нас калач ржаной поманит,
и рай настанет не для нас,
зато Офелия всех нас помянет.
Пока не грянула пора
нам отправляться понемногу,
возьмемся за руки, друзья,
возьмемся за руки, друзья,
возьмемся за руки, ей-богу.

(przysłali Marek Szummer i Andrzej Andrzejewski)

Powrót do strony głównej

Aktualizacja: 2008-02-06